HISTORIA v.1.0

Artykuły · Stare fotografie · Prezentacje · Mapa serwisu

Artykuły

M. Drężek
Wzgórze Zamkowe
Ks. Jan Kufel
P. Majchrzak
D. Maśliński
A. Orzech
I. Żabińska
Wstęp · Rozdział I · Rozdział II · Rozdział III · Rozdział IV · Zakończenie · Bibliografia

Rozdział IV

Działalność Zgromadzenia Sióstr Pasterek od Opatrzności Bożej, obecnych właścicielek pałacu.

  • Przejęcie w 1933 roku pałacu w Jabłonowie przez Zgromadzenie Sióstr Pasterek od Opatrzności Bożej stanowi niejako czwarty etap w historii całego wzgórza, który trwa do dnia dzisiejszego. Dlatego autorka chciałaby w nim naszkicować  genezę Zgromadzenia i historię pobytu sióstr na jabłonowskim wzgórzu. Ważnym i ciekawym będzie zbadanie współczesnej działalności mieszkanek pałacu dzięki informacjom, jakie udało się uzyskać autorce od samych sióstr i mieszkańców Jabłonowa.
  • Zgromadzenie Sióstr Pasterek od Opatrzności Bożej założyła błogosławiona Matka Maria Karłowska, która postanowiła pomóc młodym, samotnym matkom i zagubionym moralnie dziewczętom /prostytutkom/. Razem z dwiema siostrami: Kazimierą Jaworską i Magdaleną Piechowiakową stworzyła zalążek nowej wspólnoty zakonnej.[1]Pierwszy założony przez nie Zakład Dobrego Pasterza mieścił się w Poznaniu. Początkowo pomimo wielkiego nakładu pracy sióstr i ich wychowanek sytuacja Zakładu była bardzo trudna. Wówczas swą pomoc ofiarowała hrabina Aniela Potulicka, która kupiła we wsi Winiary koło Poznania gospodarstwo rolne. Tam 16 lipca 1895 roku przeniosła się Maria Karłowska, opuszczając Poznań wraz z 17 wychowankami. Wkrótce zdecydowała się na założenie zgromadzenia zakonnego, mającego na celu nawracanie moralnie zagubionych dziewcząt. W celu zrealizowania swojego zamysłu zwróciła się do arcybiskupa Floriana Stablewskiego[2] o zgodę na obłóczyny dla siebie i swoich pomocnic. Doszło do tego 8 września 1896 roku . Od tego czasu zaczęto przyjmować kandydatki do Zgromadzenia Sióstr Pasterek.[3]


    Błogosławiona Matka Maria Karłowska,
    założycielka Zakonu Sióstr Pasterek
         

  • Pojawił się jednak problem uzyskania zatwierdzenia nowego zgromadzenia przez pruskie władze rządowe. W myśl ówcześnie obowiązującego pruskiego prawa cywilnego każde stowarzyszenie dobroczynne musiało posiadać majątek zapewniający mu byt materialny. A przecież  formalnie majątek w Winiarach dalej należał do hrabiny Potulickiej. Nie mogła ona przekazać posiadłości Zgromadzeniu , bo nie posiadało ono jeszcze osobowości prawnej. W tej sytuacji następca biskupa Stablewskiego biskup Edward Likowski[4] zaproponował, aby hrabina A. Potulicka przekazała aktem notarialnym stworzony przez siostry w Winiarach Dom Dobrego Pasterza Kapitule Metropolitalnej w Poznaniu. Odtąd siostry użytkowały więc majątek należący wprawdzie do Kapituły, ale jako zgromadzenie  podległe biskupowi spełniało już warunki do uznania Zgromadzenia przez władze pruskie. W konsekwencji takiego manewru najpierw administracja pruska, a później biskup Likowski mogli uznać Zgromadzenie Sióstr Pasterek za instytucję prawno-kościelną. Stosowny dekret w tej sprawie biskup wydał  dnia 13 kwietnia 1909 roku uznając Zgromadzenie Sióstr Pasterek za instytucję prawno-kościelną. Przyjęło ono regułę św. Augustyna, wzorując Konstytucję na ustawach kongregacji Sióstr Matki Boskiej Miłosiernej, założonej w XVII wieku przez św. Jana Eudesa we Francji.[5]
  • Dzięki napływowi nowych kandydatek Maria Karłowska rozszerzyła działalność zgromadzenia, przejmując 6 listopada 1906 roku pomariawicki przytułek dla dziewcząt w Wiktorynie koło Lublina i tworząc na jego bazie Zakład Dobrego Pasterza. W 1921 roku Zgromadzenie liczyło 97 członkiń.      
  • W 1920 roku siostry przejęły opiekę nad kobietami chorymi wenerycznie w Szpitalu Dobrego Pasterza w Toruniu, a w 1927 roku w Szpitalu św. Marii Magdaleny Łodzi.[6] 21 września 1928 roku kardynał August Hlond[7] zatwierdził nowo opracowane Konstytucje Zgromadzenia, które zakładały za cele główne pielęgnację chorych wenerycznie kobiet oraz reedukację zdrowych wychowanek. Z chwilą rozpoczęcia misji sióstr pasterek wśród pacjentek szpitali dermatologicznych do zakładu w Winiarach zgłaszało się coraz więcej wychowanek. Trzeba było otworzyć nowe domy opieki. Powstały one w Topolnie na Pomorzu i w Romanowie koło Łodzi, w Pniewitem oraz w Dębowej Łące koło Wąbrzeźna /gdzie umieszczono nowicjat/[8]
  • W kwietniu 1931 roku Matka Maria Karłowska rozpoczęła korespondencję z Państwowym Bankiem Rolnym w sprawie kupna - sprzedaży posiadłości w Jabłonowie Pom. Nabyła ją 15 lipca  1933 r. /zamek i 170 ha gruntów/. Miała to być siedziba Domu Generalnego Sióstr Pasterek od Opatrzności Bożej.   Pierwsze siostry przybyły tu z Poznania 16 lipca 1933 roku, objęły nową placówkę w stanie dużego zniszczenia i przystąpiły do remontu i rozbudowy zamku.[9] W 1934 roku z inspiracji Marii Karłowskiej wzniesiono pod kierunkiem miejscowego budowniczego Teofila Zielińskiego kaplicę utrzymaną w stylu neogotyckim.[10] Stanowiła ona zwieńczenie dzieła zapoczątkowanego przez fundatora pałacu Stefana Narzymskiego zamykając stylowo południową elewację całego budynku. [11]Matka Karłowska w krypcie kaplicy zarezerwowała sobie miejsce wiecznego spoczynku.
  • Zmarła 24 marca 1935 r. w domu zakonnym w Pniewitem w opinii świętości. Zgodnie z jej życzeniem została pochowana w grobowcu, znajdującym się pod kaplicą Domu Generalnego w Jabłonowie Pom. Ciało złożono w sarkofagu z białego piaskowca, wykonanym przez rzeźbiarza Jana Kamińskiego z Wąbrzeźna, według projektu wcześniej konsultowanego z Matką Karłowską, na wzór sarkofagu królowej Jadwigi na Wawelu.[12]  17 marca 1965 roku w Pelplinie rozpoczął się proces beatyfikacyjny Służebnicy Bożej Matki Marii Karłowskiej, który został uwieńczony beatyfikacją.  Dokonał jej papież Jan Paweł II w Zakopanem dnia 6 czerwca 1997 roku podczas V Pielgrzymki do Ojczyzny . W Homilii Beatyfikacyjnej Papież powiedział:
  • Jezusowe Serce stało się źródłem mocy dla dwóch kobiet, które dziś Kościół wynosi do chwały ołtarzy. Dzięki tej mocy osiągnęły one szczyty świętości. (...)
  • MARIA KARŁOWSKA w zaborze pruskim prowadziła prawdziwie samarytańską działalność pośród kobiet, które doznały wielkiej nędzy materialnej i moralnej. Jej święta gorliwość szybko pociągnęła za sobą grono uczennic Chrystusa, z którymi założyła Zgromadzenie Sióstr Pasterek od Opatrzności Bożej. Sobie i swym siostrom taki wyznaczała cel: "Mamy oznajmiać Serce Jezusa, to jest tak z Niego żyć i w Nim, i dla Niego, abyśmy się stali do Niego podobnymi i aby w życiu naszym On był widoczniejszy, aniżeli my sami". Jej oddanie Najświętszemu Sercu Zbawiciela zaowocowało wielką miłością do ludzi. Odczuwała ciągle nienasycony głód miłości. Taka miłość, według Błogosławionej Marii Karłowskiej, nigdy nie powie: dosyć, nigdy nie zatrzyma się na drodze. Unoszona jest bowiem prądem miłości Boskiego Parakleta. Przez tę miłość wielu duszom przywróciła światło Chrystusa i pomagała odzyskać utraconą godność. Dobrze, że Ona beatyfikowana jest w Zakopanem, bo ten Krzyż z Giewontu patrzy na całą Polskę, patrzy i na Północ, i na Pomorze (...). Wszędzie tam, gdzie żyją owoce jej świętości: siostry pasterki i ich służba potrzebującym.
  • Obie te heroiczne zakonnice (Bernardyna Jabłońska i Maria Karłowska), prowadząc w skrajnie trudnych warunkach swoje święte dzieła, ujawniły w pełni godność kobiety i wielkość jej powołania. Objawiły ów "geniusz kobiety", który przejawia się w głębokiej wrażliwości na ludzkie cierpienie, w delikatności, otwarciu i gotowości do pomocy, i w innych zaletach ducha właściwych kobiecemu sercu. Urzeczywistnia się on często bez rozgłosu, a przez to bywa nieraz niedoceniany. Jakże potrzeba go dzisiejszemu światu, naszemu pokoleniu! Jak potrzeba tej kobiecej wrażliwości na sprawy Boże i ludzkie, aby nasze rodziny i całą społeczność wypełniało serdeczne ciepło, życzliwość, pokój i radość! Jakże potrzeba tego "geniuszu kobiety", aby dzisiejszy świat docenił wartość ludzkiego życia, odpowiedzialności, wierności; aby zachował szacunek dla ludzkiej godności!” [13]

  • 15 czerwca 1997 roku w Domu Generalnym Sióstr Pasterek biskup Andrzej Suski poświęcił odnowioną kaplicę i nadał jej tytuł Sanktuarium Błogosławionej Marii Karłowskiej. Relikwie  Matki Marii Karłowskiej są złożone w Relikwiarzu w Ołtarzu Głównym Domu Generalnego w Jabłonowie Pom.

  • Kończąc rozważania na temat osoby, która w XX wieku najbardziej przyczyniła się do rozsławienia pałacu w Jabłonowie, wróćmy do okresu międzywojennego.  Dekretem z 7 października 1936 roku prymas August Hlond zatwierdził klasztor w Jabłonowie Pom. jako siedzibę Domu Generalnego Sióstr Pasterek. Ponowne ożywienie dawnej rezydencji Narzymskich przerwał  wybuch II wojny światowej.
  • Siostry zdecydowały się 5 września 1939 r. wywieźć z Jabłonowa do domu zakonnego w Wiktorynie koło Lublina pamiątki po Matce Założycielce oraz Archiwum Główne i bibliotekę. [14] W ten sposób pomimo zajęcia  zamku    przez wojska niemieckie i jego późniejszej dewastacji archiwalia i biblioteka Zgromadzenia przetrwały.  7 października 1939 r. siostry zostały wysiedlone przez Niemców do Dębowej Łąki, gdzie przebywały do  maja 1940 r. Zamek pozostawał  w rękach wojsk niemieckich do września 1941 r. 5 listopada 1941 r. został tu utworzony przez Centralę Przesiedleńczą  obóz zniemczenia, w którym dokonywano selekcji miejscowej ludności. Wyłoniona tzw. warstwa pośrednia była wysiedlana z własnych gospodarstw i miała być wysyłana do Rzeszy lub do Generalnej Guberni, a gospodarstwa internowanych osób przejmowali przybyli ze wschodu Niemcy.  Zamek adaptowano do potrzeb więzienia. Pierwszy transport przybył 11 listopada 1941 r. / 7 rodzin/, a 30 listopada przebywały tu już 1133 osoby. Warunki w obozie były dobre. Więźniowie otrzymywali jedzenie, tytoń, leki i pomoc medyczną. Obóz zniemczenia istniał do czerwca 1943 r. Przez jego mury przewinęło się około 5000 więźniów.[15]
  • Nieznane są losy zamku do czasu zakończenia wojny .W styczniu 1945 r. w wyniku ofensywy Armii Czerwonej ziemia chełmińska została wyzwolona spod okupacji niemieckiej. Do opustoszałego pałacu wkroczyło NKWD, zorganizowano tu więzienie dla deportowanej ludności powiatu grudziądzkiego, wysyłanej następnie do więzienia w Ciechanowie. [16]  Stamtąd  najczęściej wywożono ją na Syberię. Wśród aresztowanych znajdowały się najczęściej osoby pochodzenia niemieckiego lub ludność często pochopnie posądzana o sprzyjanie Niemcom.  Represje sowieckie dotknęły kilkudziesięciu osób z Jabłonowa Pomorskiego i okolic, większość z nich nigdy nie wróciła do rodzinnych domów. Żołnierze radzieccy nie oszczędzili pałacu, min. rozbili płytę nagrobną Matki M. Karłowskiej. Po opuszczeniu pałacu przez NKWD,  w lutym 1945 r. powróciły do niego siostry pasterki, które zawieruchę wojenną przeczekały w domach zakonnych w Lublinie i Poznaniu. Przeprowadzono częściowy remont zamku, naprawiając dachy i uszkodzoną instalację. W 1950 r. władze PRL-u, dążąc do ograniczenia działalności Zgromadzenia, doprowadziły do konfiskaty gruntów uprawnych.[17]
  • W maju 1962 r. wybuchł pożar dachu pod skrzydłem północnym zamku. W trakcie odbudowy położono nowy dach o konstrukcji jedno- lub dwuspadowej oraz powiększono dom.
  • Ważną datą w historii pałacu jest wpisanie go 28 maja 1957 roku pod numerem 389 do rejestru zabytków. Dawna świetna rezydencja rodu Narzymskich zyskała się w ten sposób należną sobie ochronę, którą na co dzień sprawują siostry zakonne.

  • Zgromadzenie Sióstr Pasterek prowadzi w kraju i za granicą 28 placówek.
  • Na zlecenie prymasa kardynała Stefana Wyszyńskiego w 1958 r. siostry pasterki podjęły się nowego zadania – opieki nad samotnymi matkami.[18] Zgromadzenie prowadzi schroniska w poszczególnych domach: m. in. w Lublinie i Żołędowie (w Żołędowie działa również prowadzone przez siostry przedszkole). Do schronisk trafiają kobiety z różnych przyczyn, powodowanych sytuacją finansową, mieszkaniową oraz psychologiczną. Siostry biorą również udział w resocjalizacji kobiet w więzieniach. Siostry pasterki z Jabłonowa Pom. od 2000 roku docierają do więzienia dla kobiet w Grudziądzu. Przygotowują z więźniarkami liturgię,  by wspólnie modlić się na Mszy św. w kaplicy więziennej. Do niedawna działała tam również utworzona przez siostry amatorska grupa teatralna, składająca się z więźniarek. [19]
  • Pasterki prowadzą placówki wychowawczo- resocjalizacyjne dla dziewcząt i kobiet. Trafiają tam głównie młodociane przestępczynie, prostytutki, narkomanki, dziewczęta zagrożone alkoholizmem. Do zakładów są odsyłane przez sądy dla nieletnich, Izby Dziecka czy zdesperowanych rodziców, którzy utracili kontakt z dzieckiem. W domu misyjnym Poznaniu zostało utworzone dla dziewcząt gimnazjum. Starsze dziewczęta mogą także uzupełniać wykształcenie,  przygotowując się do zawodu i samodzielnego życia np. w Topolnie i w Pniewitem.
  • Siostry pasterki niosą pomoc chorym w zakładach opiekuńczo–leczniczych. W Browinie i Mgoszczu  opiekowały się ludźmi upośledzonymi w stopniu średnim[20]. W Świętej Katarzynie k. Wrocławia pasterki prowadzą trzy odziały dla nieuleczalnie chorych.
  • Zgromadzenie posiada też Domy Misyjne: w Tripoli w Libii, gdzie siostry są zatrudniane jako pielęgniarki i katechetki[21] oraz w Rzymie, gdzie pracują przy Uniwersytecie Papieskim „Angelicum” Ojców Dominikanów, prowadząc kuchnię i całe zaplecze gospodarcze. Od września 2003 r. siostry przebywają na misji w Kazachstanie. Ich celem jest nawiązanie kontaktu z miejscową ludnością, założenie Domu Samotnej Matki (gdyż jest taka potrzeba) oraz wybudowanie kaplicy. W Kazachstanie są także pasterki z Jabłonowa.

  • Siostry pasterki pracują także na rzecz parafii, są zatrudniane jako katechetki, zakrystianki, organistki. Prowadzą dni skupienia dla dziewcząt, a w czasie ferii zimowych i wakacji letnich rekolekcje ewangelizacyjne  m. in. w Jabłonowie Pom., Św. Katarzynie k. Wrocławia, Częstochowie. Od 1993 r. pasterki pracują w Diecezjalnym Domu Rekolekcyjnym w Nowej Wsi Szlacheckiej koło Jabłonowa Pomorskiego, a od 1997 r. w Toruńskim Centrum Caritas im. Błogosławionej Marii Karłowskiej.
  • W lutym 2005 r. w Jabłonowie Zamku w czasie ferii zimowych siostry zorganizowały  2 turnusy rekolekcyjne dla dziewcząt. Rekolekcje ewangelizacyjne trwają 3 dni. Dziewczęta nocują w nowicjacie. Grupy liczą po 45osób. W I turnusie uczestniczyły uczennice klas szóstych oraz gimnazjalistki, zaś w II licealistki i studentki.
  • Od października 2002 roku Siostry prowadzą w Jabłonowie Zamku świetlicę środowiskową dla dzieci z rodzin wielodzietnych i z różnymi trudnościami. Świetlica znajduje się na wzgórzu. Siostry wyremontowały i wyposażyły dwa pokoje. Przychodzi tu nieodpłatnie trzy razy w tygodniu około 40 dzieci w wieku od 3 do 15 lat. Siostry współpracują z  gminą, z Caritas, Urzędem Marszałkowskim, uzyskując  pomoc i środki finansowe, potrzebne na dożywianie dzieci, zorganizowanie konkursów, wycieczek, biwaków. Dzieci w ciągu 3 lat były m. in. nad morzem w Gdańsku, w zoo w Sopocie,  w teatrze w Toruniu, w muzeum w Brodnicy. W wakacje wyjeżdżają na tygodniowe biwaki o charakterze terapeutyczno – przyrodniczym. Pomocą siostrom służą też pedagodzy szkolni z Jabłonowa Pomorskiego oraz wolontariusze (licealistki i studentki).[22]
  • Pasterki wykonują również hafty liturgiczne (szyją ornaty, stuły).Często otrzymują zamówienia z okolicznych szkół i różnych organizacji o wyhaftowanie chorągwi i sztandarów (np. dla jabłonowskich harcerzy, pszczelarzy, strażaków, szkół).
  • W Żninie znajduje się Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych im. Marii Karłowskiej. Z okazji nadania szkole imienia 29 X 2003 r. urządzono bieg sztafetowy z relikwiami. Uczniowie biegli po 5 kilometrów z Sanktuarium w Jabłonowie do Żnina.[23]
  • Do Jabłonowa Pom. od czasu istnienia Sanktuarium przybywają licznie pielgrzymi -  indywidualnie i w zorganizowanych grupach (np. przewodnicy, pszczelarze, uczniowie z katechetami, dzieci pierwszokomunijne, studenci, ministranci, misjonarze ). Pielgrzymi odwiedzają Sanktuarium, modlą się przy relikwiach Błogosławionej Marii, zwiedzają muzeum i całe wzgórze. W piątki odprawiana jest Nowenna za przyczyną Błogosławionej, w czasie której są odczytywane prośby pozostawione przez pielgrzymów oraz nadesłane pocztą.[24] Odwiedzający nazywają sanktuarium: „Sanktuarium  wyciszenia i nadziei”.
  • 7 czerwca 2003 r. miała miejsce ważna dla mieszkańców Jabłonowa uroczystość związana z nadaniem wzgórzu nowej nazwy. Wcześniej siostry pasterki złożyły wniosek do Rady Gminy i Miasta Jabłonowa Pom. o nadanie wzgórzu zamkowemu nazwy „Wzgórze Błogosławionej Matki Marii Karłowskiej”. Odsłonięcie tablicy pamiątkowej stanowiącej wykonanie Uchwały Rady Gminy i Masta Jabłonowa Pom. [25] miało uroczystą oprawę. Obelisk i wzgórze poświęcił nuncjusz apostolski J. E. Abp Józef Kowalczyk.
  • Przecięcia wstęgi i odsłonięcia obelisku dokonali Matka Generalna Łukasza Sobierajska i burmistrz Jabłonowa Tadeusz Fuks. Data uroczystości też jest znacząca, gdyż przypadła na czas 70 rocznicy pobytu na wzgórzu sióstr pasterek i VI rocznicę beatyfikacji Matki Karłowskiej.  Zrobioną z brązu płaskorzeźbę   popiersia Matki Karłowskiej, znajdującą się na obelisku, zaprojektował i wykonał miejscowy artysta Kuba Matejkowski. Na obelisku znajduje się  napis: „Pokładajmy zawsze nadzieję w Bogu”.[26]


    Wzgórze zamkowe dzisiaj



[1] Diecezja toruńska. op cit., s.61.

[2] Stablewski Florian, arcybiskup gnieźnieńsko –poznański, poseł na sejm pruski, następnie do Reichstagu, w 1891 r. otrzymał godność arcybiskupa [w:] Internetowa Encyklopedia Wiem

[3]  A. Narzymska, Szukając zaginionej: błogosławiona Maria Karłowska. Założycielka

       Zgromadzenia sióstr Pasterek od Opatrzności Bożej (1865-1935). Szkic biograficzny-

       Duchowość –Dzieło wychowawcze, Toruń  1997, s.21-22.

[4] Likowski Edward (1836-1915), arcybiskup gnieźnieński i poznański, historyk Kościoła, działacz narodowy i społeczny. Nauczyciel w szkołach ludowych i pensjonatach żeńskich, od 1867 r. rektor Seminarium Duchownego w Poznaniu. W czasie Kulturkampfu należał do tajnego zarządu archidiecezjalnego. W pracy swej podkreślał konieczność wyczulenia duszpasterzy na działalność społeczną wśród ludu [w:] Polski Słownik Biograficzny, t.XVII , s. 330-331

[5]A. Narzymska, op. cit.. s. 25

[6] Diecezja toruńska, op. cit. s. 62.

[7] Hlond August (1881-1948), prymas Polski od 1927, kardynał, w 1900 r. ukończył studia filozoficzne i teologiczne na Papieskim Uniwersytecie Gregoriańskim w Rzymie. Podejmował wiele inicjatyw społecznych, mających na celu utwierdzenie udziału Kościoła w rozwiązywaniu problemów życia publicznego w  Polsce, wspomagał działalność charytatywną Kościoła. Po wojnie powołał Prymasową Radę do odbudowy katedr i kościołów [w:] Polski Słownik Biograficzny, t. IX, Wrocław 1960 ,s. 545-546

[8]A. Narzymska, op. cit., s. 29.

[9] Diecezja toruńska, op. cit., s. 63.

[10]  E. Buze, K. Mikulski, W. Nowosad, S. Wojdyło, op. cit., s.24.

[11] Antoni, Romuald Chodyński, op. cit.

[12] Diecezja toruńska, op. cit., s. 63.

[13] Internetowa strona Zakonu Sióstr Pasterek www.szkoly.edu.pl/jablonowo/rmacieje/dyplom/

[14] Dziekanat radzyński, op. cit. s. 63

[15] Włodzimierz Jastrzębski, Obóz zniemczenia w Jabłonowie Zamku, <w:> Przegląd Zachodni, Rok 1964, nr5-6, s.240.

[16]  E. Buze, K. Mikulski, W. Nowosad, S. Wojdyło, Jabłonowo, op. cit. s. 25-26

[17] Dziekanat radzyński, s. 64

[18] Dziekanat radzyński, s. 64

[19] Rozmowa z siostrą  Moniką, przewodniczką po Wzgórzu M. Karłowskiej, przeprowadzona przez Marzannę Drężek w dniu 4 II 2005 r.

[20]  Wg uzyskanych od siostry Moniki informacji obecnie siostry już tam nie pracują

[21]  Wg uzyskanych od siostry Moniki informacji pasterki nie przebywają już w Libii, Matka Generalna Łukasza Sobierajska spędziła w Libii 15 lat

[22] Informacje o działalności świetlicy autorka pracy uzyskała 4 II 2005 r. w czasie rozmowy z siostrą Katarzyną, sekretarką Zgromadzenia, zaangażowaną w prowadzenie świetlicy

[23] Rozmowa z siostrą Moniką, op. cit.

[24] Rozmowa z siostrą Moniką, op cit.

[25] Treść Uchwały Nr XXVI/195/2001 Rady Gminy i Miasta Jabłonowo Pom. z dn. 15 marca 2001 r. w sprawie: nazwy placu. Na podstawie art. 18 ust. 2 pkt 13 ustawy o samorzadzie gminnym (Dz.U.1996r. Nr 13, poz. 74 z późn. zm.) uchwala się, co następuje: & 1 Nadać placowi w miejscowości Jabłonowo  Zamek, na którym usytuowane jest Sanktuarium Matki Marii Karłowskiej, nazwę „Wzgórze Błogosławionej Matki Marii Karłowskiej” & 3 Wykonanie wchodzi w życie z dniem ogłoszenia

[26] Informacje o prawnych aspektach przyznania nazwy oraz o przebiegu uroczystości autorka uzyskała  od radnego G i M  Jabłonowo Pom. Antoniego Stankowskiego, zamieszkałego w Jabłonowie Zamku


 


Jesteś tu: Strona główna-Artykuły-M. Drężek-Wzgórze Zamkowe-Rozdział IV

wstecz: Rozdział III dalej: Zakończenie